| Labędź | Il cigno |
| Obłoczną górą ciagnie ptak W bezgwiezdną ciszę przyszłych burz, Ponurą groza krwawych zórz, W daleki, chmurny zwątpień szlak. |
Buio il cielo nuvolo, un cigno bianco si immerge e sembra che cerchi l'aurora rosea. Uscire vorrebbe dal dubbio regno. |
| Łabędziu mój, z tęsknoty mórz polotem twym daj boźy znak, Ty, białych marzeń błędny ptak, O dolę, dolę, moją wróż! |
Cigno, dammi un segno se troverai la luce piena! quanti sogni ho cullato ed ho sperato ed ho creduto e li distrusse il mio destin! |
| Łabędziu mój z marzenia wód, We snach się iści bytu cud I snuje piękno rojem mar! Łabędziu mój z nadziei stron, Ty życia złudy wieścisz skon. I przedmogilnej pieśni czar. |
Cigno, non porti a me un presagio una scintilla di luce vera? Allora il cigno si fermò con canto dolce e tanto strano e sparì dall'orizzonte. Morirò nei miei sogni ! |